Nordic Stock Exchange

Nordic Stock Exchange

Aby zacząć mówić o Nordic Stock Exchange trzeba najpierw powiedzieć parę słów o OMXie. Otóż OMX to europejska przeciwwaga Euronextu. Zrzeszone są tutaj giełdy krajów europy środkowej i wschodniej. OMX był szwedzko-fińską firmą dopóki nie został przejęty przez Nasdaq w odpowiedzi na przejęcie Euronextu przez Nyse.

W skład OMX group wchodzą giełdy w Kopenhadze, Sztokholmie, Helsinkach, Oslo oraz giełdy we Wilnie, Rydze, Talinie (Litwa, Łotwa i Estonia) jak również giełda Islandzka, Armeńska oraz duński rynek alternatywny First North. Jak widać OMX zrzesza całkiem sporo maluchów co w sumie daje całkiem pokaźną część rynku. Wszystkie giełdy działają tutaj niezależnie jednak pod sztandarem OMXa i w tym samym systemie transakcyjnym. Ze względu na ilość giełd OMX podzielił się na kilka departamentów i tak mamy OMX Nordic Stock Exchange, Baltic Stock Exchange oraz First North, który stanowi osobny departament ze względu na swoją charakterystykę.

Posiadamy dostęp do większej części Nordic Stock Exchange (w skrócie NOREX), a mianowicie do giełd w Oslo, Sztokholmie i Kopenhadze. Do pełnego dostępu do NOREXu brakuje jednak Helsinek, do których podłączymy się z opóźnieniem ze względu na bliżej niesprecyzowane problemy techniczne ze strony naszych partnerów. Warto nadmienić, iż NOREX posiada jedynie strategiczne 10% udziałów w Oslo Stock Exchange, które dostajemy niejako na otarcie łez zamiast Helsinek. Ta giełda formalnie nie jest jeszcze wliczana w skład NOREXu.

W sumie NOREX daje dostęp do około 650 symboli. Jak na kilka giełd jest to mało zwłaszcza w porównaniu z niemiecką Xetrą (14600 symboli!). My jednak mamy nieco więcej gdyż zamiast 127 symboli z Helsinek dostaliśmy 210 z Oslo; to jednak wciąż maciupkie giełdy. Niemniej jednak zawsze to miła odmiana zwłaszcza, że nieuchronnie zbliżamy się do naszej rodzimej GPW.

NOREX podobnie jak Euronext działa na podstawie automatycznego systemu egzekucji zleceń – nie ma tutaj realnego parkietu gdzie można pomachać rękami i pokrzyczeć. System egzekucji zleceń NOREXu nosi nazwę SAXESS. Na NOREXie nie ma żadnych obostrzeń względem shortowania spółek, nie ma żadnych archaizmów takich jak up tick rule czyli pod względem organizacyjnym giełda ta jest podobna do LSE. Również pod względem wyglądu poziomu drugiego ceny widać tutaj dużo podobieństw do LSE zwłaszcza w zakresie minimalnych spreadów, które są uzależnione od ceny spółki. Im droższa spółka tym większy minimalny spread.

Kopenhaga jest otwarta od 9:00 do 16:50 po czym ma się 10 minut na złożenie rynkowego zlecenia jeśli się czegoś nie zamknęło gdyż closing cross ma miejsce o 17:00. Sztokholm działa nieco dłużej bo od 9:00 do 17:20 – tutaj również jest 10 minut po zamknięciu do aukcji. Oslo natomiast różniąc się od dwóch powyższych ma tajemniczą rzecz zwaną premarketem! Tak tak – podobnie jak w stanach Oslo Børs od 8:15 do 9:00 ma premarket, po którym rozpoczyna się sesja, która trwa do 17:20 plus 10 minut na zebranie zleceń do aukcji zamknięcia. Paradoksalnie im mniejsze giełdy tym mniej ciekawe mają opłaty. NOREX pobiera opłaty w % od wartości zlecenia, co w zasadzie sugerowałoby handel na najtańszych symbolach. Nie ma tutaj kredytów – za wszystko się płaci.

No Comments

Sorry, the comment form is closed at this time.